Zachowek od mieszkania: kto ma prawo, jak liczyć wartość i kiedy się przedawnia
Mieszkanie często jest najcenniejszym składnikiem spadku, a jednocześnie tym, który najmocniej rozgrzewa emocje w rodzinie. Bywa, że spadkodawca zapisuje cały lokal jednej osobie albo rozdaje go w darowiznach jeszcze za życia. Wtedy pojawia się pytanie, co z resztą rodziny, która została pominięta. Po to istnieje zachowek, czyli instytucja chroniąca najbliższych przed wykluczeniem z dziedziczenia. Gdy w grze jest nieruchomość, sprawa robi się znacznie trudniejsza.
Komu należy się zachowek od mieszkania?
Zachowek przysługuje wąskiej grupie osób, więc warto od razu sprawdzić, czy się do niej należy. Zgodnie z Kodeksem cywilnym prawo do zachowku mają wyłącznie ci najbliżsi, którzy dziedziczyliby z ustawy, gdyby nie było testamentu.
Krąg uprawnionych obejmuje:
- zstępnych spadkodawcy, czyli dzieci i wnuki
- małżonka, jeśli pozostawał w związku w chwili śmierci
- rodziców, ale tylko gdy spadkodawca nie miał dzieci
Roszczenie powstaje nie tylko przy pominięciu w testamencie, lecz także wtedy, gdy spadkodawca za życia rozdał majątek w darowiznach. Wysokość zachowku to zwykle połowa wartości udziału z dziedziczenia ustawowego, a przy osobach małoletnich albo trwale niezdolnych do pracy rośnie do dwóch trzecich.
Jak ustala się wartość zachowku, gdy w spadku jest mieszkanie?
Wycena nieruchomości to najbardziej zapalna część sprawy. Mechanizm z art. 995 Kodeksu cywilnego, potwierdzony orzecznictwem Sądu Najwyższego, jest dość specyficzny. Bierze się pod uwagę stan nieruchomości z chwili otwarcia spadku albo darowizny, ale ceny stosuje się aktualne, z dnia ustalania zachowku.
Jeżeli rodzic przekazał komuś mieszkanie kilkanaście lat temu w stanie do remontu, a dziś ten sam lokal jest wart trzykrotnie więcej, do obliczeń przyjmuje się obecną wartość rynkową, ale w stanie sprzed remontu. Wycena niemal zawsze trafia w ręce biegłego sądowego.

Czy zachowek można otrzymać w postaci mieszkania zamiast pieniędzy?
Kodeks cywilny zakłada, że zachowek wypłaca się w gotówce. Jeśli jednak strony się porozumieją, możliwe jest rozliczenie w naturze, na przykład przez przeniesienie własności udziału w mieszkaniu albo całej nieruchomości.
Pojawia się tu pytanie podatkowe: czy taka czynność to odpłatne zbycie wiążące się z obowiązkiem zapłaty PIT? Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął ten spór na korzyść podatników. Przeniesienie własności nieruchomości w celu zaspokojenia roszczenia o zachowek nie jest odpłatnym zbyciem w rozumieniu ustawy o PIT.
Co z nakładami poniesionymi na nieruchomość?
To temat, który potrafi przesądzić o wartości całego roszczenia. Często osoba obdarowana mieszkaniem przez lata remontuje je gruntownie, ociepla, przebudowuje. Po śmierci spadkodawcy rodzeństwo żąda zachowku liczonego od dzisiejszej wartości lokalu, ze wszystkimi ulepszeniami.
Zasada z art. 995 KC mówi, że do podstawy obliczeń przyjmuje się stan z chwili darowizny, ale w cenach z dnia orzekania. W dokumentowaniu nakładów najlepiej sprawdzają się:
- faktury i rachunki za materiały oraz robociznę
- projekty budowlane i pozwolenia
- zdjęcia stanu nieruchomości sprzed i po remoncie
Różnica między tymi wartościami potrafi sięgać setek tysięcy złotych, dlatego porządne archiwum staje się kluczową linią obrony.

Kiedy roszczenie o zachowek się przedawnia?
Roszczenie przedawnia się po pięciu latach, ale moment, od którego liczymy ten okres, zależy od sposobu dziedziczenia. Przy testamencie termin biegnie od chwili jego ogłoszenia. W dziedziczeniu ustawowym liczy się go od otwarcia spadku, czyli od dnia śmierci.
Każda taka sprawa wymaga spokojnej analizy stanu prawnego nieruchomości, dokumentów spadkowych i historii darowizn. Bez tego nawet uzasadnione roszczenie może okazać się przedawnione.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.